Kłopoty Agory - Nowy Dzień odchodzi
W dniu jutrzejszym ukaże się ostatnie wydanie gazety "Nowy Dzień". Pierwszy numer szeroko reklamowanego medium, będącego wierną kopią "Gazety Wyborczej" w zabrudzonym zwierciadle, ukazał się 14 listopada 2005 roku. Konkursy, tysiące złotych do wygrania, plakaty i bilboardy na każdym kroku, nie wystarczyły. Ważna jest bowiem treść.
"Niestety, mimo stworzenia zespołu składającego się z wspaniałych i utalentowanych osób, zarówno po stronie redakcyjnej, jak i wydawniczej, mimo ciężkiej pracy i zaangażowania tego zespołu oraz przeznaczenia znacznych środków na działalność promocyjną, nie udało się osiągnąć zakładanych celów. Sprzedaż "Nowego Dnia" w 2005 roku kształtowała się poniżej 200.000 egz. i wykazywała trend spadkowy. Rok 2006 przyniósł pogłębienie tego trendu mimo dokonywanych zmian redakcyjnych i nowych akcji promocyjnych" - czytamy w komunikacie prasowym spółki AGORA SA.
Upadek "Nowego Dnia" to tylko początek kłopotów Agory. Drastycznie spada bowiem sprzedaż sztandarowej gazety, na co wpływ mają zarówno spadek zaufania jak i wzrost roli internetu w pozyskiwaniu informacji przez statystycznego Polaka.
Zobacz także: Aferalna AGORA