Gdy lód
zdominuje
jezdnię...

Gdy lód zdominuje jezdnię...

 
Typowy
polski
dziekan?

Typowy polski dziekan?

 

Pamiętnik polityka

 

Święta w inny sposób

Święta w
inny sposób
 

Asy techniki, czyli

Asy
techniki,
czyli

05.09.2004r. 18:17

Pozostałe tematy:

Poseł Trip 2
Informatyk o...
Poseł Trip
Steve Ballmer w akcji
Blondynka na czacie
Dziady cz.II - Zwidy
Dowcipy o UE
Różne dowcipy
Dowcipy - różne :)
Studenci
O lekarzach
Analogie: kobiety i modemy
Struktura uczelniana
Pamiętnik admina
Pamiętnik policjanta
Mama blondynka napisała do syna...
O zajączku...
Kawały - cz.1
Wykładowcy na uniwersytetach ...
LOKOMOTYWA
Tu Bogdan... ja chcę coś powiedzieć...






Kliknij, aby powiększyć: Pamiętnik polityka

7:00
   
   Dzwoni budzik.
   
   7:01
   
   Budzik leży na podłodze.
   
   7:05
   
   Dzwoni telefon. Miły Pan przedstawia się jako wyborca. Prosi o pomoc w jakiejś sprawie. Informuję go, iż nie jestem osobą, z którą wydaje mu się rozmawiać i odkładam słuchawkę. Kładę się spać.
   
   7:25
   
   Dzwoni telefon. Miła Pani przedstawia się jako szefowa jednej z zagranicznych korporacji. Prosi o pilne spotkanie w sprawie interesów. Umawiam się na 9:00.
   
   7:30
   
   Poranna toaleta. Stojąc przed lustrem ciągle czuję uboczne efekty wczorajszego bankietu u Aleksandra.
   
   7:42
   
   Zamawiam śniadanie. W tym czasie sprawdzam stan konta przez bankowość elektroniczną. Miła niespodzianka - najprawdopodobniej dzwoniąca Pani zrobiła przedpłatę za dzisiejsze spotkanie.
   
   7:48
   
   Pukanie do drzwi. Służąca przyniosła wszystko tak jak prosiłem, jednakże nie odpowiada mi gatunek wina. Zajmę się tym za kilka minut.
   
   7:55
   
   Po spożyciu porannego posiłku udaję się na poranną gimnastykę. W drodze windą na basen dzwonię do dyrektora hotelu, aby zwolnił dyscyplinarnie nieudolną służącą.
   
   8:00
   
   Pełne odprężenie. Widok na miasto z góry jest o wiele bardziej uspokajający od tego z najniższego piętra.
   
   8:25
   
   Ubieram się w garnitur. Ten, który nosiłem wczoraj się zaplamił, więc zamówiłem nowy. Nie mam zastrzeżeń.
   
   8:30
   
   Wsiadam do auta. Szofer spóźnia się o 30 sekund. Będę musiał mu odebrać premię.
   
   8:32
   
   W drodze na spotkanie. Czasem sie zastanawiam, o co chodzi tym ludziom wałęsającym się po ulicach. Czy zamiast szukania guza nie mogliby wziąć się do roboty?
   
   8:55
   
   Przed restauracją. Ochroniarz przeszukuje okolicę - wszystko w porządku.
   
   9:00
   
   Miła Pani przy stoliku proponuje ciekawą ofertę. Przyjęcie jej to nic innego jak czysty zysk. Przystaję więc na propozycję. Dzieci będą zadowolone (moje).
   
   9:55
   
   Dzwoni komórka. Dostaję informację, iż suma w wysokości 1,5 mln zł została przelana na moje konto. Mogę przystępować do codziennej pracy. W końcu taki jest mój obywatelski obowiązek.
   
   10:00
   
   Kuluary sejmowe. 14 posłów mojego ugrupowania przystaje na propozycje cenowe. Trzeba jedynie przedstawić jedną ustawę.
   
   10:30
   
   Jeden z posłów przeciwnego ugrupowania po przeczytaniu nowego projektu ustawy wpada w szał. Dzwonię do agenta służb specjalnych aby coś zrobił z wariatem.
   
   11:00
   
   Posiedzenie Sejmu. Czytanie ustawy o dofinansowywaniu spółki miłej kobiety, z którą kojarzą mi się same materialne pozytywy. Cała moja partia głosuje za przyjęciem - każdy wie, że zawsze ktoś ma w tym interes. Jesteśmy jednością, w końcu idea sojuzu.
   
   12:30
   
   Konferencja prasowa. Coraz więcej osób krzyczy, iż przyjęta ustawa to pieniądze wyrzucone w błoto. Wieczorna emisja materiału na inny temat powinna uciszyć całą sprawę. Jutro wszyscy zapomną.
   
   13:20
   
   Obiad. W stołówce sejmowej podano owoce morza. Dla mnie to już nic nadzwyczajnego. Od czasu objęcia tak ważnego stanowiska muszę się przecież dobrze odżywiać.
   
   14:10
   
   Tyle dnia już za mną... nie mogę dłużej wytrzymać. Miałem być na wieczornym posiedzeniu Sejmu, ale co mi z tego. Wyborcy nie za bardzo widzą. Wracam do hotelu.
   
   14:35
   
   W Polsce zimniej... przeglądam oferty podróży zagranicznych. Lot samolotem mam darmowy, polecę przecież służbowo..chodzi więc o nocleg... może Karaiby?
   
   15:10
   
   Termin wylotu już ustalony. Oficjalnie lecę z delegacją rolników. O tym, iz to nie ma sensu nie chcę dyskutować. Zamawiam deser.
   
   15:40
   
   Po napełnieniu żołądka czas na powrót w rodzinne kąty. Wracam do domu.
   
   16:40
   
   Zmęczony wielogodzinną pracą kładę się na fotelu. Żonie każę nie odbierać telefonów, boś nie mam czasu. Relaksuję się przy disco-polo.
   
   17:20
   
   Czas na podwieczorek. Homar w galarecie znakomicie urozmaica czas.
   
   17:40
   
   Moja córka Majka poinformowała mnie, iż dostała ocenę niedostateczną ze sprawdzianu. Dzwonię do Pani od języka polskiego. Po chwili rozmowy okazuje się, iż to nieporozumienie. Kiedyś kosztowało to taniej...
   
   18:20
   
   Wybieram się z dziećmi na spacer. Dlaczego inne dzieci nie chcą się z nimi bawić? To społeczeństwo zmierza przecież do upadku... każdy sam sobie... trzeba przecież z tym walczyć!
   
   19:30
   
   Wiadomości. Leci materiał zastępczy, który miał przyciszyć sprawę ustawy. Udało się - wszystko idealnie. Jakieś postacie rzucają szambem w Internecie, ale ich nikt nie słyszy - i dobrze.
   
   19:55
   
   Pogoda na Karaibach w najbliższym czasie będzie bardzo dobra. Mój instykt nie zawiódł.
   
   20:20
   
   Synek skarży się, iż znudziły mu się zakupione tydzień temu gry komputerowe. Zamawiamy następne.
   
   20:45
   
   Czas na kolację. Z uwagi na brak czasu i moje roztargnienie zamawiamy posiłek z restauracji.
   
   21:50
   
   Odpisuję na listy moim najbliższym wyborcom. Dobrze, ze o tej porze potrafię jeszcze dobrze wyceniać propozycje.
   
   22:30
   
   Zmęczony załatwianiem interesów podążam do naszej sypialni...


Opracowanie: hotnews

Źródło/autorstwo: HOTNEWS.pl


 

 

.:: Opinie:

 


[0] Hudson Drew

http://badabe1bac43dbe86c47c8c6fdf98610-t.gf7tiuy9.info ...

[0] hmmm... IzA

hmmm.... czy naprawde tyak wyglada dzien ...

[0] pamietnik polityka patryk_dino

czlowiek pracujacy zadnej pracy sie nie boi.. ...

[0] pamiętnik polityka miras

co to za bzdura, nic nie ma o ...

[0] Pamietnik polityka e-wolf

NO coz zycie polityka jest bardzo ciezkie:( sie wie praca w ...

[0] 80% tak jest Kierowca

Troszeczke przerysowane ale tak jest ...

[1] beznadzieja jajco

boshe, naprawde nie bylo nic ambitniejszego? nic w tym ...

[0] Nic ambitnego... niezadowolony

No coz... Tekst nie jest ambitny, inteligentny - minimalnie. ...

[0] spac sie chce Bucher

Zamulone bzdury!! ...

[0] Gorzka prawda Cezar

Musisz wypełnić wszystkie ...

[0] ARGH !!! chaos

mnie wnerwiło ale tylko z tego powodu ze prawada leży bardzo ...

[0] NIEZLE :)))) ..:::CzAjNiQ:::..

POLSKA RZECZYWISTOSC ...

 

.:: Polecane artykuły:


.:: JapanFoto.pl

.:: Latające elektrownie

.:: Bieda w Polsce

.:: Aleksander Kwaśniewski

.:: Rage Race

.:: Latający człowiek

.:: W samolocie nie porozmawiasz

.:: Elektroniczny pies

.:: Świecący ocean

.:: Nocna zmiana

.:: Ludze mogą wywoływać TORNADA?

.:: Wzór na śmiech

.:: Stefan Niesiołowski

.:: Dziwne zachowanie wirnika

.:: Polski Nobel

.:: Drzwi przyszłości

.:: Tajemnice Księżyca - część 1

.:: Zdrajca

.:: Teoria spiskowa

.:: Transport Toruń

.:: podpis elektroniczny toruń

.:: Świńska grypa

.:: PGA 2009

.:: Świetlówki LED

.:: Taśmy diodowe

.:: Konserwacja zabytków



.:: W portalu:

.:: DARMOWE KSIĘGI GOŚCI
.:: World Trade Center - cała prawda o tragedii!
.:: Pentagon - nie uderzył samolot?
.:: HAUNEBU - tajemnice III Rzeszy .:: KRETYN
.:: Polska :: Świat :: Nauka :: Technika
.:: Oszustwa :: Kultura :: Sport :: Muzyka :: Net
.:: Rozrywka :: System newsów

.:: Materiały reklamowe HOTNEWS.pl

.:: Polecane strony:


.:: Korporacja taneczna

.:: Noclegi Zakopane

 

Hotnews.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Są one indywidualnymi opiniami Internautów.
W przypadku złamania prawa publikujący

opinię musi liczyć się z konsekwencjami.

.:: o nas :: reklama :: panel ::.